Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Szczęsny: Teraz czas na sukces z reprezentacją

Szczęsny: Teraz czas na sukces z reprezentacją
Sczęsny chce stanąć w bramce na mundialu w Rosji. (Fot. Getty Images)
Wojciech Szczęsny, który wczoraj z Juventusem Turyn zdobył mistrzostwo kraju, a w środę Puchar Włoch, przyznał, że teraz liczy na sukces z reprezentacją Polski w piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji. "To dla mnie wyjątkowo udany sezon" - podkreślił.

W niedzielę Juventus ze Szczęsnym w bramce bezbramkowo zremisował na wyjeździe z AS Roma. To wystarczyło do zdobycia siódmego z rzędu mistrzostwa.

"Na razie ten tytuł smakuje szampanem. Pewnie później będzie smakował czymś cięższym. Dla mnie to wyjątkowo udany sezon, ale dla klubu to normalność, bo przecież sięgnęliśmy po siódmy tytuł z rzędu. Mieliśmy trudne momenty, ale ciężka praca się opłaciła” – stwierdził Szczęsny.

28-letni bramkarz niespełna rok temu przechodził do Juventusu jako potencjalny zmiennik Gianluigiego Buffona. Polak zagrał jednak w sumie w 21 meczach.

"Jestem zadowolony z liczby występów i ich jakości. Przyznam, że zagrałem więcej meczów niż się spodziewałem. Na razie nie wiemy, czy Buffon zakończy karierę. Dowiemy się tego po ostatnim meczu w sezonie” – podkreślił.

„Bardzo sympatycznie współpracuje mi się z Buffonem. Dla mnie jako bramkarza jest to niesamowite doświadczenie. Jestem zadowolony z tej współpracy. Gigi jest kapitanem, absolutnym wzorem w szatni. Wszyscy na niego patrzą i go słuchają. Darzą go niesamowitym szacunkiem i respektem. Tego akurat się spodziewałem. Jednak miłą niespodzianką było, że jest tak ciepłą i otwartą osobą” – ocenił Szczęsny doświadczonego kolegę.

Wczoraj po raz pierwszy zagrał na Stadio Olimpico przeciwko Romie, do której był wypożyczony przez dwa poprzednie sezony.

"Wiadomo, że jest to trochę inne uczucie, ale staram się podchodzić do takich spotkań jak do każdego innego. Przede wszystkim mecz był ważny, ponieważ zapewniliśmy sobie tytuł, a nie dlatego, że zagrałem przeciwko kolegom z byłego zespołu” – przyznał.

Choć do rozegrania została jeszcze jedna kolejka w Serie A, Szczęsny w poniedziałek rozpoczął urlop.

"Teraz mam pięć dni wakacji. Taka była stawka meczu z Romą. Trener nam to obiecał i dotrzymał słowa. Później na urlop nie będzie czasu. Po tym pięciodniowych wakacjach wracamy do klubu na ostatni mecz ligowy, a po nim zaczynamy przygotowania do mundialu. Dwa dni po spotkaniu z Hellas Werona zaczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski w Juracie. Dlatego z tego urlopu muszę skorzystać jak najlepiej” – dodał.

Szczęsny kilka dni temu ogłosił w mediach społecznościowych, że zostanie ojcem.

"Na razie nie mam na co narzekać, zarówno w życiu prywatnym, jak i sportowym. Brakuje tylko jakiegoś fajnego wyniku z reprezentacją na mundialu. To byłoby pięknym podsumowaniem sezonu” – przyznał.

Biało-czerwoni mistrzostwa świata rozpoczną 19 czerwca, kiedy w Moskwie zagrają z Senegalem. 24 czerwca w Kazaniu zmierzą się z Kolumbią, a cztery dni później w Wołgogradzie w ostatnim meczu w grupie H spotkają się z Japonią.

"Co będzie sukcesem na mundialu? Przede wszystkim chcę wywalczyć miejsce w bramce. Celem jest wygranie pierwszego meczu, a potem następnego i jeszcze kolejnego. Nie chcę składać żadnych deklaracji i mówić o ewentualnym ćwierćfinale czy półfinale. Przede wszystkim muszę być przygotowany do tego turnieju jak najlepiej. Mam nadzieję, że w Rosji z meczu na mecz nasze marzenia będą rosły” – zakończył Szczęsny.