Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

"Przypadkowe" zwycięstwo Hiszpanii w meczu z Iranem

Diego Costa świętuje bramkę dla Hiszpanii. (Fot. Getty Images)
Hiszpania zgodnie z przewidywaniami pokonała Iran w meczu grupy B piłkarskich mistrzostw świata, ale okoliczności w jakich tego dokonała mogą budzić zdziwienie. Wygrała tylko 1:0, w dodatku po bardzo przypadkowym golu, a w końcówce drżała o wynik, bo rywale przeprowadzili kilka groźnych akcji.

Od początku spotkania Iran skupiony był praktycznie tylko na defensywie. Długimi fragmentami wszyscy jego piłkarze znajdowali się nie dalej niż 35 m od własnej bramki.

Hiszpanie natomiast cierpliwie konstruowali akcje, ale nie potrafili się przebić. Nieliczne próby strzałów zza pola karnego były natomiast blokowane. W pierwszej połowie złoci medaliści MŚ 2010 popisali się tylko jednym celnym uderzeniem.

W 50. minucie ładnie z dystansu strzelał Sergio Busquets, ale bramkarz Alireza Beiranvand nie dał się zaskoczyć. Chwilę później niespodziewanie groźną akcję przeprowadzili Irańczycy. Karim Ansarifard nie trafił jednak w bramkę.

Jak się okazało, decydująca sytuacja miała miejsce w 54. minucie. Piłkę w irańskim polu karnym dostał Diego Costa. Stojący tyłem do bramki Hiszpan próbował się odwrócić i strzelić. Interweniujący Ramin Rezaeian natomiast tak niefortunnie wybijał piłkę, że ta odbiła się od nogi Costy i wpadła do siatki.

Iran porzucił ultradefensywne ustawienie i zaczął myśleć o wyrównaniu. Zaledwie dziesięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Saeid Ezzatollahi nawet trafił do bramki, ale urugwajski sędzia Andres Cunha po konsultacji z arbitrem mającym dostęp do powtórek wideo odgwizdał pozycję spaloną Irańczyka.

Bardzo gorąco w hiszpańskim polu karnym było jeszcze w 82. minucie. Najpierw przy linii bocznej Vahid Amiri w dziecinny sposób ograł występującego po raz 100. w drużynie narodowej Gerarda Pique - przepuścił piłkę między jego nogami i dośrodkował. Mehdi Taremi główkował jednak tuż nad poprzeczką.

We wcześniejszym meczu tej grupy Portugalia wygrała z Marokiem również 1:0. W tabeli na prowadzeniu są obie drużyny z Półwyspu Iberyjskiego z dorobkiem czterech punktów i bilansem bramek 4-3. Iran jest trzeci z trzema punktami, a Maroko bez punktu i zdobytej bramki zamyka zestawienie. W poniedziałek Iran zagra z Portugalią, a Hiszpania z Marokiem.