Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Przemyślanie nie dali się oszukać

Przemyślanie nie dali się oszukać
Mieszkańcy Przemyśla szybko zorientowali się, że dzwonią do nich oszuści. (Fot. Thinkstock)
Rozwagą i zasadą ograniczonego zaufania wykazało się wczoraj troje seniorów z Przemyśla. Na telefony stacjonarne tych osób zadzwonili mężczyzna i kobieta, którzy przedstawili się jako wnuczek, a w innym przypadku jako kuzyn i policjant. Pilnie chcieli pieniądze na kaucje.

Jako pierwszy do przemyskiej jednostki zgłosił się 80-letni mieszkaniec Przemyśla, który oświadczył, że po godz. 12:00 zadzwoniła do niego kobieta, przedstawiając się jako jego wnuczka.

Rozmówczyni oświadczyła starszemu mężczyźnie, że potrąciła kobietę, którą pogotowie przewiozło do szpitala. Na poczet kaucji potrzebuje 50 tys. złotych. Na szczęście senior od razu zadzwonił do członków rodziny i zweryfikował fałszywą informację.

Do kolejnego zdarzenia doszło również w godzinach popołudniowych. Do mieszkanki Przemyśla zadzwoniła kobieta, podając się za jej kuzynkę. Poinformowała, że jej syn potrącił samochodem kobietę i został zatrzymany przez policję. Warunkiem uwolnienia było wpłacenie prokuratorowi kaucji w kwocie 30 tys. złotych.

Kobieta zorientowała się, że rozmawia z oszustką i zakończyła rozmowę. Poinformowała o całym zajściu przemyska policję.

W innym przypadku oszust podał się za funkcjonariusza policji, który zażądał wpłacenia kaucji za kogoś z rodziny w związku z rzekomo popełnionym przestępstwem. O zdarzeniu syn seniorki poinformował dyżurnego przemyskiej policji.