Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Podkarpacie "statystycznie wzbogaci się" w wyniku Brexitu

Podkarpacie
Niektóre regiony UE sztucznie "wzbogacą się" z punktu widzenia statystyki. (Fot. Thinkstock)
Jedenaście polskich regionów, w tym Podkarpacie, "statystycznie wzbogaci się" w wyniku Brexitu - wynika z danych Eurostatu za 2016 r., w których nie uwzględniono Wielkiej Brytanii.

Na zjawisko sztucznego zawyżenia PKB per capita w odniesieniu do średniej unijnej zwrócił uwagę Komitet Regionów, tłumacząc, że po wyjściu Brytyjczyków z UE niektóre regiony Unii teoretycznie mogą stać się bogatsze, chociaż ich dobrobyt nie wzrośnie.

Eurostat przekazał dane za lata 2014-2016, odejmując od unijnej gospodarki wkład Brytyjczyków. Dane za ten okres prawdopodobnie będą wykorzystane w negocjacjach w sprawie kolejnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

Jak wynika z szacunków Eurostatu za 2016 r., efekt statystyczny wywołany przez Brexit dotyczy 11 województw, w których PKB per capita w odniesieniu do średniej UE wzrośnie o jeden punkt procentowy. Chodzi o województwa: mazowieckie, dolnośląskie, śląskie, pomorskie, małopolskie, zachodniopomorskie, lubuskie, świętokrzyskie, podkarpackie, podlaskie i lubelskie. Na pozostałym obszarze kraju PKB per capita ma w tym czasie pozostać na tym samym poziomie.

Jak wynika z szacunków Eurostatu, bez Wielkiej Brytanii PKB per capita Polski w odniesieniu do średniej unijnej również będzie o jeden punkt procentowy wyższy, osiągając poziom 69 proc. Dla porównania - od wejścia naszego kraju do UE w 2004 r. polski PKB rósł średnio o 1,5 proc. rocznie.

Największy będzie wpływ Brexitu na londyńskie City, którego PKB per capita wzrośnie statystycznie o 9 punktów procentowych. PKB per capita Luksemburga, który jest pojedynczym regionem statycznym, będzie większe o 5 punktów procentowych, natomiast w przypadku Hamburga będą to 4 punkty procentowe. Dalej są m.in. regiony stołeczne Belgii, Czech i Słowacji (po 3 punkty procentowe).

Sekretarz stanu do spraw europejskich niemieckiego kraju związkowego Saksonia-Anhalt Michael Schneider uważa, że potrzebujemy instrumentów wyrównujących w przypadku "statystycznego wzbogacenia się" regionów wywołanego przez Brexit. Jak zaznaczył, podobna sytuacja miała miejsce przed wstąpieniem 10 nowych krajów członkowskich, w tym Polski, do Unii Europejskiej 14 lat temu.

"W Brukseli dyskutowano wtedy, co się stanie, jeśli nowe kraje, gospodarczo dość słabe, wstąpią do Unii Europejskiej, a PKB spadnie. Zastanawialiśmy się, co to będzie oznaczało dla Niemiec Wschodnich (...). Nikt nie powiedział, żeby nie rozszerzać Unii. Podnieśliśmy jednak postulat, że trzeba skompensować efekt statystyczny, wyrównać go. I tak też było. W okresie 2007-2013 uruchomiono takie instrumenty kompensacyjne i Saksonia-Anhalt, mój region, mocno z tego skorzystała - poinformował Schneider.