Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Nowy trener Realu."Poważny i bezpośredni człowiek"

Nowy trener Realu.
Media oceniają Julena Lopeteguiego jako "poważnego i bezpośredniego człowieka, który ma bardzo klarowne pomysły" w pracy trenerskiej. (Fot. Getty Images)
Hiszpańskie media korzystnie oceniają decyzję władz Realu Madryt o zakontraktowaniu hiszpańskiego selekcjonera Julena Lopeteguiego na stanowisko szkoleniowca Realu Madryt. Twierdzą, że nowy trener "Królewskich" jest "poważnym, bezpośrednim człowiekiem".

Telewizja TVE wskazuje, że wiadomość o wyborze Lopeteguiego na trenera Realu Madryt “niczym bomba” spadła na hiszpańską reprezentację przygotowująca się do mundialu w rosyjskim Krasnodarze.

Publiczna telewizja Hiszpanii odnotowuje, że informacja o nowej pracy Lopeteguiego pojawia się na trzy dni przed starciem jego podopiecznych z Portugalią, w której w przeszłości szkoleniowiec pracował z drużyną FC Porto.

Niektórzy hiszpańscy dziennikarze obawiają się, że nagła wiadomość, pojawiająca się na krótko przed mundialem, o odejściu selekcjonera do zespołu “Królewskich” może wpłynąć niekorzystnie na atmosferę w ekipie narodowej.

Dziennik ABC ocenia Julena Lopeteguiego jako "poważnego i bezpośredniego człowieka, który ma bardzo klarowne pomysły" w pracy trenerskiej.

Konserwatywna gazeta twierdzi, iż wiadomość o mianowaniu go szkoleniowcem Realu Madryt na kilka dni przed rozpoczęciem mundialu nie powinna rozpraszać selekcjonera z uwagi na jego poważne podejście do pełnionych funkcji.

“Lopetegui jest wierny swoim współpracownikom do ostatniego oddechu. Lubi ich słuchać, uczyć się od swoich asystentów oraz oddawać im pole. Z drugiej jednak strony realizuje swoje założenia silną ręką” - ocenił ABC.

Z kolei dziennik "As" odnotował, że decyzja Lopeteguiego jest niespodzianką, zważywszy na fakt, że 22 maja selekcjoner przedłużył z reprezentacją piłkarską Hiszpanii swoją umowę o kolejne dwa lata.

"Jutro podczas konferencji prasowej na mistrzostwach świata w Rosji Julen Lopetegui powinien osobiście wyjaśnić dlaczego zmienił swoją wcześniejszą decyzję" - napisał "As" na swojej stronie internetowej.

Lopetegui zastąpi Francuza Zinedine'a Zidane'a, który niespodziewanie poinformował o swoim odejściu 31 maja, pięć dni po triumfie "Królewskich" w Lidze Mistrzów.

"Julen Lopetegui będzie trenerem Realu Madryt po mistrzostwach świata w Rosji 2018 przez najbliższe trzy sezony. Dołączy do klubu po zakończeniu udziału Hiszpanii w mundialu. Drużynę narodową prowadził przez dwa lata" - napisano w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej Realu.

Zatrudnienie Lopeteguiego było równie dużą niespodzianką, jak rezygnacja Zidane'a. Hiszpan podpisał bowiem 22 maja nowy kontrakt z tamtejszą federacją piłkarską, w myśl którego miał pozostać z reprezentacją do 2020 roku.

Lopetegui był zawodnikiem Realu w latach 1988-1991, z kolei dekadę temu już jako trener objął drużynę rezerw stołecznego klubu. Z drużyną narodową zaczął pracować w 2016 roku, kilka miesięcy po tym, jak zwolniono go z FC Porto za słabe wyniki.

Pod jego wodzą Hiszpania awansowała na MŚ w Rosji, odnosząc w eliminacjach dziewięć zwycięstw i tylko raz remisując z Włochami 1:1. Imponujący jest też jej bilans bramek: 36-3.

W klubie hiszpańskiej ekstraklasy będzie pracował jako trener po raz pierwszy w karierze. Wśród podopiecznych będzie miał kilku piłkarzy, których zna z reprezentacji: Sergio Ramosa, Isco, Daniego Carvajala, Lucasa Vazqueza, Nacho i Marco Asensio.

"Rozpoczyna się nowa era Realu" - skomentowano w internetowym serwisie dziennika "Marca".

Pod wodzą Zidane'a, który 23 czerwca skończy 46 lat, "Królewscy" sięgnęli po dziewięć trofeów. Zdobyli mistrzostwo kraju i Superpuchar Hiszpanii, dwa razy Superpuchar Europy i klubowe mistrzostwo świata, ale przede wszystkim trzykrotnie z rzędu triumfowali w Lidze Mistrzów. Od kiedy w tej formule toczy się rywalizacja o Puchar Europy, czyli od 1992 roku, żadnemu klubowi nie tylko nie udało się zwyciężyć w trzech kolejnych edycjach, ale nawet obronić trofeum.