Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Manchester City o krok od mistrzostwa

Manchester City o krok od mistrzostwa
Podopieczni Hiszpana Josepa Guardioli zgromadzili 87 punktów w 33 meczach. (Fot. Getty Images)
Manchester City wygrał na wyjeździe z Tottenhamem Hotspur 3:1 w 34. kolejce i umocnił się na prowadzeniu w tabeli angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Jeśli dzisiaj swój mecz przegra jego lokalny rywal United, "The Citizens" będą mieli zapewniony tytuł.

Pierwszego gola dla gości zdobył w 22. minucie Brazylijczyk Gabriel Jesus, a chwilę później na 2:0 podwyższył z rzutu karnego reprezentant Niemiec Ilkay Guendogan. Niedługo przed przerwą stratę gospodarzy zmniejszył Duńczyk Christian Eriksen, ale ostatnie słowo należało to piłkarza "The Citizens" Raheema Sterlinga, który ustalił wynik w 72. minucie.

Podopieczni Hiszpana Josepa Guardioli zgromadzili 87 punktów w 33 meczach, a United ma 71 po 32. Dzisiaj "Czerwone Diabły" zagrają przed własną publicznością z zamykającym tabelę West Bromwich Albion, którego piłkarzem jest Grzegorz Krychowiak.

Tottenham przegrał pierwszy ligowy mecz w 2018 roku. Poprzednio pokonany schodził z boiska 16 grudnia, gdy uległ... Manchesterowi City. "Koguty" mają 67 pkt i są na czwartej pozycji.

We wcześniejszym spotkaniu zwycięstwo odniósł także trzeci w tabeli Liverpool (70 pkt). Wygraną "The Reds" zapewnili zawodnicy z niezwykle skutecznego w tym sezonie tria: Egipcjanin Mohamed Salah, Senegalczyk Sadio Mane i Brazylijczyk Roberto Firmino. Zdobyli po jednym golu w spotkaniu u siebie z AFC Bournemouth (3:0). Rezerwowym bramkarzem gości był Artur Boruc.

Salah ma już 30 goli ligowych w tym sezonie. Rekordzistami Premier League pod tym względem z 34 bramkami są Andy Cole (1993/94) i Alan Shearer (1994/95), jednak wówczas każda z drużyn rozgrywała po 42 mecze. W obecnym formacie największym dorobkiem - 31 goli - mogą pochwalić się Shearer (1995/96), Portugalczyk Cristiano Ronaldo (2007/08) i Urugwajczyk Luis Suarez (2013/14).

Licząc wszystkie rozgrywki, Egipcjanin trafił dla Liverpoolu już 40 razy. W przeszłości dokonali tego tylko dwaj inni piłkarze tego klubu: Ian Rush (dwukrotnie) oraz Roger Hunt. Rekordzistą jest ten pierwszy, który zdobył 47 goli w sezonie 1983/84.

Cenny remis z Evertonem 1:1 przed własną publicznością wywalczył zespół Swansea City, w którego bramce cały mecz rozegrał Łukasz Fabiański. "Łabędzie" mają 33 punkty, już pięć przewagi nad strefą spadkową.

W pierwszym sobotnim spotkaniu mistrz kraju Chelsea Londyn pokonał na wyjeździe Southampton 3:2. W zespole gości zadebiutował Jan Bednarek, który zdobył też bramkę na 2:0 dla gospodarzy w 60. minucie. Goście trafili jednak do siatki trzykrotnie między 70. a 78. minutą.

"Święci" są na 18. miejscu i mają pięć punktów straty do strefy dającej utrzymanie w ekstraklasie.

"Jesteśmy rozczarowani, bo daliśmy z siebie wszystko, a to nie wystarczyło. Są też powody do optymizmu, bo pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrze. Kontrolowaliśmy mecz przez 70 minut, ale musimy nauczyć się robić to przez całe 90. To jest nasza dzisiejsza lekcja" - powiedział Bednarek, cytowany na oficjalnej stronie internetowej Southampton.

Dzisiaj odbędzie się wspomniane spotkanie United z West Bromwich Albion, a także mecz Newcastle United z Arsenalem Londyn.