Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Kozic w Tatrach mniej, ale za wcześnie, by się martwić

Kozic w Tatrach mniej, ale za wcześnie, by się martwić
Po polskiej stronie policzono 290 kozice, po stronie słowackiej 973. (Fot. PAP Life)
W Tatrach zakończyła się jesienna edycja liczenia kozic. Zanotowano 1263 kozice, w tym 94 młodych urodzonych tej wiosny. Zwierząt jest o osiem procent mniej niż poprzedniej jesieni, ale na razie za wcześnie, by mówić o tendencji spadkowej.

Kozice w Tatrach liczone są dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Jesienią określana jest liczebność populacji, natomiast wiosną głównym celem akcji jest sprawdzenie przyrostu naturalnego w danym roku. Akcja odbywa się we współpracy z TANAP-em, czyli słowackim odpowiednikiem polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego), a jej początek sięga 1957 roku.

Po polskiej stronie policzono 290 kozice, po stronie słowackiej 973. W porównaniu z liczeniem z poprzedniej jesieni zaobserwowano mniej kozic - o 104 osobniki, to spadek o 8 procent. Czy uznać to za tendencję spadkową, będzie można ocenić dopiero za kilka lat, po kolejnych jesiennych liczeniach.

Wyników liczenia nie należy brać dosłownie. Błąd oszacowania może przekraczać nawet 10 procent. W tym roku warunki do poruszania się w górach były trudne i nie w każde miejsce obserwatorzy mogli dotrzeć. Dlatego możliwy jest wyższy błąd oszacowania w stosunku do lat poprzednich.

Cały teren występowania kozicy w Tatrzańskim Parku Narodowym podzielony jest na rejony obserwacyjne, w które udają się zespoły wyposażone w lornetki i specjalne karty obserwacyjne, na których zapisuje się liczbę osobników, czas i miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania zwierząt oraz informacje dodatkowe, takie jak płeć czy wiek osobników. Czasem ze względu na dużą odległość obserwatora od zwierzęcia, pewne szczegóły są nie do ustalenia.