Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Bieszczady: 50 ratowników GOPR w gotowości podczas wakacji

Bieszczady: 50 ratowników GOPR w gotowości podczas wakacji
Fot. Facebook/Andrzej Ryłko/‎GOPR
Niemal 150 ratowników i kandydatów na ratowników górskich będzie podczas tegorocznych wakacji czuwało nad bezpieczeństwem turystów w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

"Oprócz naszych całorocznych stacji ratunkowych w Sanoku, Ustrzykach Górnych i Cisnej w każdą sobotę i niedzielę będą pracowały także sezonowe stacje na Połoninie Wetlińskiej oraz w Dukli w Beskidzie Niskim" - powiedział naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR Krzysztof Szczurek.

Sieć placówek GOPR uzupełniają także punkty ratunkowe w schroniskach "Koliba" na Przysłupiu Caryńskim, "Pod Wysoką Połoniną" w Wetlinie oraz "Bacówka" pod Małą Rawką.

Podobnie jak w poprzednich latach bieszczadzka grupa GOPR zrezygnowała z wakacyjnej placówki na Tarnicy, najwyższym szczycie polskich Bieszczad. Jak zauważył Szczurek, zdecydowała o tym m.in. analiza liczby wypadków w tej części Bieszczad. "Poza tym dzięki lepszemu wyposażeniu ratowników w środki transportu i łączności do potrzebujących pomocy można równie szybko dotrzeć z innych miejsc" - dodał naczelnik.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tys. km kw. Jej ratownicy opiekują się turystami w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, a także na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

GOPR w Bieszczadach powstał 57 lat temu. 16 grudnia 1961 r. zapisano pierwszą interwencję. Tego dnia na trasie biegowej podczas zawodów kontuzji doznała narciarka. Ratownicy po opatrzeniu poszkodowanej odwieźli ją do szpitala furmanką.

Od tamtego czasu ratownicy bieszczadzkiej grupy interweniowali prawie 22 tys. razy.