Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Andrzej Bargiel atakuje K2, aby zjechać na nartach

Andrzej Bargiel atakuje K2, aby zjechać na nartach
Andrzej Bargiel w drodze na K2. (Fot. Facebook/Andrzej Bargiel)
Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 (8 611 m). Dla 30-letniego Bargiela głównym celem jest wejście i zjazd na nartach z drugiego pod względem wysokości szczytu Ziemi.


Minionej niedzieli zakopiańczyk dokonał szybkiego rekonesansu - drogą zwaną Żebrem Abruzzi dotarł do wysokości ok. 7 800 m i jeszcze tego samego dnia powrócił do bazy zjeżdżając kombinacją trzech dróg: Cesena, trawersu Messnera oraz polskiej Jerzego Kukuczki i Tadeusza Piotrowskiego.

Wyruszając wczorj z bazy poinformował, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w sobotę bladym świtem zaatakuje ponownie szczyt K2. Ubiegłoroczna próba zakończyła się bowiem niepowodzeniem.

"Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony" - przypomniał pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.

Jego zdaniem nie do przecenienia jest też obsługa dronów. "Tym zajmuje się mój młodszy brat Bartek. Użył ich nie tylko do filmowania, ale także rekonesansu i... uratowania Ricka Allena" - dodał.

Brytyjczyk uległ niedawno wypadkowi podczas wspinaczki na Broad Peak (8 051 m). Przez kilkadziesiąt godzin nieznany był jego los. Niektórzy przypuszczali, że wpadł do szczeliny. Znaczącą rolę w akcji ratunkowej i poszukiwawczej odegrał dron Bargiela, dzięki któremu udało się zlokalizować Allena. Brytyjczyk przyznał później, że na widok tego urządzenia poczuł ulgę i nadzieję na jego uratowanie.