Menu

Serena Williams: Czuję się lepiej niż zakładałam

Serena Williams: Czuję się lepiej niż zakładałam
Serena Williams odzyskuje formę. (Fot. Getty Images)
Serena Williams uważa występ deblowy w 1. rundzie Grupy Światowej Pucharu Federacji, który był jej pierwszym od ponad roku meczem o stawkę, za początek długiego procesu, ale dostrzega też plusy. "Czuję się lepiej niż zakładałam" - podkreśliła amerykańska tenisistka.

Drużyna USA prowadziła z Holandią 3:0 i była już pewna awansu do półfinału. Wówczas rozegrany został debel, w którym Serena i Venus Williams przegrały z Lesley Kerkhove i Demi Schuurs 2:6, 3:6. U byłej liderki światowego rankingu widać było wciąż skutki długiej przerwy w grze, ale mimo porażki skupiała się na pozytywnych aspektach swojego powrotu do rywalizacji.

"Nie wiedziałam tak naprawdę, czego się spodziewać. Muszę poprawić swoją grę w każdym aspekcie, ale czuję, że jestem na właściwej ścieżce. Czuję się też lepiej niż zakładałam, że będę. Nie spodziewałam się, że moje serwisy będą takie potężne, nawet jeśli nie były celne. To dopiero początek. Uważam, że to bardzo dobry krok we właściwym kierunku" - zaznaczyła zdobywczyni 23 wielkoszlemowych tytułów w singlu.

Z miejsca znajdującego się tuż za ławką zawodniczek obserwował ją mąż Alexis Ohanian i córeczka Alexis Olympia Ohanian jr. Uwagę zwracała przede wszystkim urodzona 1 września pociecha słynnej zawodniczki.

"To był jej pierwszy mecz. Cieszę się, że miała okazję go zobaczyć" - przyznała z uśmiechem 36-letnia Amerykanka.

Przyznała, że podróże na mecze z małym dzieckiem nie są łatwą sprawą.

"Nie radziłam sobie jak na razie dobrze z organizacją czasu, ale wyciągnę z tego wnioski na przyszłość. To była pierwsza taka podróż z dzieckiem. Było ciężko, ale postaram się to usprawnić" - zapewniła.

Jak dodała, wczorajszy występ był w jej przypadku początkiem długiego procesu. Nie zamierza jednak ze względu na ciążę i kłopoty zdrowotne po porodzie dotychczasowych celów zastępować mniej wygórowanymi.

"Jeśli wyszłabym na kort z mniejszymi ambicjami, to musiałabym przestać robić to, co robię. Dlatego to nigdy nie nastąpi. Zawsze zamierzam oczekiwać od siebie jak najwięcej. To mi pasuje, bo taka już jestem" - podkreśliła młodsza z sióstr Williams.

Poprzednio w oficjalnym meczu wystąpiła w styczniu ubiegłego roku. Wygrała wówczas Australian Open, a dwa miesiące później poinformowała, że jest w ciąży. Jesienią urodziła córeczkę. Pod koniec grudnia zagrała w pokazowym meczu w Abu Zabi (przegrała z Łotyszką Jeleną Ostapenko).

Do rywalizacji w cyklu WTA Tour 36-letnia tenisistka ma zamiar wrócić marcowym turniejem w Indian Wells.

Broniące tytułu Amerykanki w półfinale Fed Cupu zmierzą się w kwietniu z Francuzkami.