Menu

Polska rodzina zginęła na Islandii

Polska rodzina zginęła na Islandii
Polacy są na Islandii największą grupą imigrantów. Jest ich 11 988, czyli 37,7 procent wszystkich przyjezdnych. (Fot. Thinkstock)
Polskie małżeństwo i ich pięcioletnie dziecko nie żyją po tym, jak samochód, którym jechali wpadł do morza. Do tragicznego wypadku doszło w piątek w przystani promowej w Árskógarsandur w północnej części Islandii.

Nasi rodacy mieszkający na wyspie Hrísey przygotowywali się do przeprawy promowej, ich samochód stoczył się do morza. Islandczykom nie udało się uratować Polaków – poinformował serwis Grapevine.is.

Na miejscu zginęła para wraz w 5-letnią córeczką. Ich drugie dziecko – niespełna 2-letnia dziewczynka – było w tym czasie z opiekunką w domu na wyspie. Dzieckiem zajmują się teraz krewni.

Para Polaków mieszkała na Islandii od 10 lat. Mężczyzna miał 35 lat i pochodził z Łomży. Kobieta, która niebawem miała skończyć 30 lat, była z Gdańska - podaje portal Wirtualna Polska.

Okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśnia policja.

Tymczasem krewni tragicznie zmarłej rodziny rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na opłacenie wszystkich formalności i sprowadzenie ciał bliskich do Polski. Wsparcia można udzielać poprzez stronę gofundme.