Menu

Podkarpackie: W składach węgiel droższy o 20-30 proc.

Podkarpackie: W składach węgiel droższy o 20-30 proc.
Fot. Pixabay
Na Podkarpaciu w składach węglowych ceny węgla w ciągu ostatniego roku wzrosły od 20 do 30 proc. "Popyt przewyższył podaż i w konsekwencji wzrosły ceny" – powiedziała Ewelina Gajewska-Jajko z firmy Agrol-Bud w Wielopolu Skrzyńskim k. Ropczyc.

"Węgla zaczęło brakować już na początku tego roku i od tamtej pory sytuacja się nie poprawiła. Na węgiel klienci muszą czekać po kilka tygodni" – zauważyła Gajewska-Jajko.

W ocenie właścicieli składów, jedną z głównych przyczyn wzrostu cen była mroźna i długa zima. To spowodowało, że zużycie węgla w gospodarstwach domowych było znacznie wyższe niż przez kilka ostatnich lat.

W konsekwencji klienci obawiając się, że kolejna zima będzie równie długa i mroźna niejednokrotnie kupowali nawet dwukrotnie więcej węgla niż do tej pory. Zwiększonemu popytowi na węgiel nie towarzyszyło zwiększenie wydobycia.

Według handlujących węglem przyczyną takiej sytuacji są kłopoty kopalń. "Przez wiele lat górnictwo było niedofinansowane. Brakowało też jasnej odpowiedzi na pytanie, co dalej z górnictwem węglowym w naszym kraju" – zauważył proszący o anonimowość właściciel składu węglowego.

W dolnośląskiem węgiel jest średnio 100 zł droższy i go nie brakuje

Węgiel sprzedaje się jak świeże bułeczki, choć jest średnio o 100 zł droższy niż w poprzednim sezonie – powiedziała Joanna Wojtasińska z firmy PHU Wojtex Skład Opału w Rakoszycach koło Środy Śląskiej. W obrocie jest polski produkt i dwa gatunki zagraniczne.

Najbardziej kaloryczny tzw. gruby orzech z polskich kopalń kosztuje 950 zł za tonę, a pozostałe odmiany tego gatunku węgla to wydatek od 800 do 890 zł.

„Ten tańszy koksujący węgiel jest dobry, ale ma tendencje do tworzenia szlaki. Nie wypala się całkowicie i niektórzy użytkownicy narzekają, że trzeba z pieca wyciągać dużo żużla” - powiedziała właścicielka składu.

Jej zdaniem, wzrost cen spowodowany jest mniejszą podażą polskiego węgla na rynek wewnętrzny. Nie chciała oceniać, dlaczego tak się dzieje, ale zapewniła, że nie ma zagrożenia, iż produktu w ogóle zabraknie.

„Czekamy na kolejne dostawy i nasi odbiorcy również nie panikują, że węgla może zabraknąć. Osobną kwestią jest to, w jakiej będzie cenie” - powiedziała Wojtasińska.

Skład oferuje, oprócz polskiego węgla typu orzech, również dwa tańsze produkty zagraniczne. To niemiecki brykiet z węgla drzewnego oraz czeski ekogroszek. Kosztują od 600 do 700 zł za tonę.

„Ekogroszek do produkt kupowany do specjalnego pieca z podajnikiem. Dlatego ma swego stałego odbiorcę” - wyjaśniła Wojtasińska.