Menu

Lubelskie: 285 interwencji strażaków po wichurze, 26 tys. odbiorców bez prądu

Lubelskie: 285 interwencji strażaków po wichurze, 26 tys. odbiorców bez prądu
Fot. Wikipedia
285 razy interweniowali strażacy w Lubelskiem w związku z usuwaniem skutków nocnej wichury; rano w piątek 26 tys. odbiorców nie miało energii elektrycznej.

"Silny wiatr zaczął wiać około północy, do 7.30 rano mieliśmy 285 zgłoszeń o interwencję. One nadal napływają" – powiedział dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie Jarosław Hamaluk.

Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew i połamanych gałęzi tarasujących drogi. Drzewa spadły na trzy samochody i je uszkodziły.

"Wiatr uszkodził dach na szkole w Tomaszowie Lubelskim, ale to niewielkie uszkodzenie. Uszkodzone zostały także dachy na pięciu budynkach prywatnych, w powiatach: lubelskim, opolskim, hrubieszowskim i puławskim. Ludziom nic się nie stało" – dodał dyżurny.

Bez prądu było rano około 26 tys. odbiorców, najwięcej - ponad 12 tys. - w rejonie lubelskim, w okolicach Puław i Dęblina, a ponadto ponad 6 tys. w rejonie zamojskim, prawie 6 tys. w tomaszowskim i ponad 2 tys. w rejonie Janowa Lubelskiego – poinformował Andrzej Szarlip z biura wojewody lubelskiego.

"Sytuacja się ciągle zmienia. Nadal napływają nowe zgłoszenia o uszkodzeniach sieci elektrycznej, a jednocześnie inne uszkodzenia usuwane są na bieżąco. Trudno powiedzieć jak długo potrwają trudności z dostarczaniem energii" – dodał Szarlip.