Menu

Igrzyska 2024 i 2028: Zatwierdzenie Paryża i Los Angeles na gospodarzy

Igrzyska 2024 i 2028: Zatwierdzenie Paryża i Los Angeles na gospodarzy
Paryż i Los Angeles zostaną oficjalnie zatwierdzone jako gospodarze letnich igrzysk. (Fot. Getty Images)
Jutro w Limie, podczas sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), Paryż i Los Angeles zostaną oficjalnie zatwierdzone jako gospodarze letnich igrzysk, odpowiednio w 2024 i 2028 roku. W tle będzie toczyć się dyskusja o zarzutach korupcyjnych.

Po raz drugi w historii na jednej sesji MKOl zadecyduje o gospodarzach dwóch kolejnych igrzysk. Tak było także w 1921 roku, kiedy wybrano Paryż (1924) i Amsterdam (1928).



Po wycofaniu się Budapesztu Paryż i Los Angeles były jedynymi chętnymi do organizacji igrzysk w 2024 roku. Nie chcąc stracić żadnej z tych kandydatur, Komitet Wykonawczy MKOl podjął w czerwcu decyzję o równoczesnym wyborze gospodarza igrzysk w 2024 i 2028 roku.



Początkowo oba miasta upierały się przy 2024 roku, mając gwarancje finansowe tylko na ten termin. Jednak jeszcze w czerwcu przedstawiciele Los Angeles zasugerowali, że mogliby gościć najważniejszą letnią imprezę sportową także w 2028 roku.



Wybór gospodarzy dwóch igrzysk nie będzie jedynym tematem, jaki zostanie poruszany w trakcie obrad w Limie. Szef MKOl Thomas Bach dąży do tego, by jeszcze dokładniej przyjrzeć się tematowi dopingu w sporcie i zastanowić się, jak można temu jeszcze bardziej przeciwdziałać.



Omawiana ma być także sytuacja Rosji, która przez aferę dopingową nie została w niektórych dyscyplinach dopuszczona do rywalizacji w igrzyskach w Rio de Janeiro 2016. Jeszcze nie zapadła decyzja o tym, czy Sborna będzie mogła wystąpić w przyszłym roku w zimowej olimpiadzie w Pjongczangu.



Zresztą temat koreańskich igrzysk może być jeszcze omawiany pod względem bezpieczeństwa. Ostatnio stosunki między Koreą Płn i USA oraz Koreą Płd znowu się zaostrzyły.



Na koniec sesji zaplanowane są wybory, m.in. wiceprezydenta MKOl.



W tle będzie toczyć się także debata na tematy korupcyjne. Niedawno ujawniono, że szef Brazylijskiego Komitetu Olimpijskiego, członek honorowy MKOl Carlos Nuzman, który był odpowiedzialny za organizację igrzysk w Rio de Janeiro, jest pod lupą wymiaru sprawiedliwości. Śledczy badają, czy Nuzman nie "kupował" głosów. On sam zaprzecza.



"Podchodzimy do tej sprawy bardzo poważnie i cały czas ją obserwujemy. Robimy wszystko, żeby to zostało wyjaśnione" - zapewnił Bach.