Menu

"FT": Szydło zastąpiona "modernizatorem" Morawieckim

Mateusz Morawiecki nowym premierem Polski. (Fot. Getty Images)
Brytyjski "Financial Times" nazywa Mateusza Morawieckiego "modernizatorem", którego zadaniem będzie poprawa relacji kraju z UE. Według BBC, będzie się on musiał skupić także na kwestiach gospodarczych.

"FT" zaznacza, że do zmiany na stanowisku szefa rządu doszło zaledwie kilka godzin po tym, jak posłowie Prawa i Sprawiedliwości pokonali opozycję w głosowaniu nad konstruktywnym wotum nieufności dla gabinetu Szydło.

Dziennik przedstawił dziś sylwetkę Morawieckiego, byłego bankowca z doświadczeniem w sektorze prywatnym, zwracając uwagę, że według osób z jego otoczenia stanowi "nietypową mieszankę". "Jest byłym bankierem, który z łatwością rozmawia z międzynarodowymi inwestorami i swego czasu w Santanderze wzniósł się na szczyty polskiej branży finansowej, ale jest także gorącym patriotą skupionym na poprawieniu losów kraju, który ucierpiał w XX wieku" - czytamy.

"Większość ludzi nie rozumie, że kiedy przeszedł z instytucji finansowych do polityki stracił 90 proc. swojej pensji, ale on to zrobił, bo chce zmienić Polskę" - ocenił go jeden z rozmówców gazety.

W roli ministra rozwoju, a następnie także ministra finansów, Morawiecki nadzorował dynamiczny wzrost polskiej gospodarki i uszczelnienie systemu podatkowego, w szczególności VAT, co pomogło w opłaceniu rządowych programów społecznych.

Beata Szydło zrezygnowała z funkcji premiera. (Fot. Getty Images)


Jak jednak zaznaczono, nowy premier - pomimo bycia nazywanym "superministrem" - nie jest głęboko umocowany w ugrupowaniu, a wzmocnienie swej pozycji zawdzięcza poparciu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Kościół, rodzina, Polska - te rzeczy łączą go z Kaczyńskim. Morawiecki wierzy w nie w stu procentach" - podkreśliła osoba z otoczenia Morawieckiego.

W rozmowie z "FT" Wawrzyniec Smoczyński z Polityki Insight zaznaczył, że Morawiecki jest "jednym z umiarkowanych polityków w obozie PiS", co ma pomóc ugrupowaniu zdobyć "wytchnienie w relacjach z Unią Europejską, przedstawicielami biznesu i umiarkowanymi wyborcami".

"Gdyby Kaczyński przejął władzę, rząd pokazałby swoje twarde oblicze. Wybierając Morawieckiego mogą się jednak dalej ukrywać, tym razem za modernizatorskim premierem. Program redystrybucji, który dominował przez pierwsze dwa lata rządu PiS, zostanie teraz zastąpiony przez narrację o modernizacji i rozwoju gospodarczym" - ocenił ekspert.

Smoczyński dodał, że Morawiecki jest "pełen szacunku dla Kaczyńskiego, ale ma dłuższą perspektywę w polityce" i "jest znacznie trudniej przewidzieć, jaką drogę obierze w ciągu kilku lat".

Serwis internetowy BBC poinformował o nominacji Morawieckiego, podkreślając, że zadaniem nowego szefa rządu będzie skupienie się na kwestiach gospodarczych i poprawie relacji z Zachodem w drugiej połowie kadencji PiS.

Współpracownik BBC w Warszawie Adam Easton napisał w analizie, że zasugerowano mu, iż "Kaczyński wymusił (nominację) Morawieckiego na partii pomimo pewnego sprzeciwu, bo chce się skupić na gospodarce i ociepleniu relacji z Zachodem".