Menu

Bayern powalczy o 12. wygraną z rzędu

Bayern powalczy o 12. wygraną z rzędu
Robert Lewandowski gra w barwach Bayernu (Fot. Getty Images)
Zwycięski w ostatnich 11 meczach licząc wszystkie rozgrywki Bayern Monachium podejmie Schalke 04 Gelsenkirchen w najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 22. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Z tym rywalem nie przegrał od prawie siedmiu lat.

Bayern jest już praktycznie pewny szóstego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Ma 53 punkty i o 18 wyprzedza najbliższych rywali - Bayer Leverkusen i RB Lipsk. Zawodnicy i szkoleniowiec Jupp Heynckes zgodnie podkreślają jednak, że nie zamierzają zwalniać obrotów.

"Trener zawsze nam powtarza, że nawet, gdy mamy ogromną przewagę w tabeli, nie możemy się rozluźniać. Nie da się grać w ekstraklasie na 80-90 procent, a kilka dni później na 100 w Lidze Mistrzów czy Pucharze Niemiec. A to też są dla nas ważne mecze" - stwierdził na konferencji prasowej najlepszy strzelec trwającego sezonu Bundesligi Robert Lewandowski.

Polak przyznał też, że wraz z przejściem w styczniu Pierre'a-Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund do Arsenalu Londyn zniknęła też cząstka motywacji. W tym sezonie miał 13 goli, o pięć mniej od Lewandowskiego, ale w poprzednich rozgrywkach wyprzedził go w klasyfikacji strzelców "rzutem na taśmę". Zakończył rozgrywki z dorobkiem 31 goli, Polak miał 30.

"Chyba od trzech lat walczyłem z Aubameyangiem o koronę króla strzelców, a teraz nie ma go już w Bundeslidze i chyba rzeczywiście zniknęła też mała część mojej motywacji. Myślę, że zawsze trzeba stawiać przed sobą jakieś cele, żeby mieć do czego dążyć. Dlatego teraz moim celem jest zakończenie sezonu z co najmniej 30 golami" - oznajmił Lewandowski.

Piąte w tabeli Schalke (34 pkt) nie zdołało pokonać Bayernu od 2 marca 2011 roku, kiedy triumfowało w Monachium 1:0 w Pucharze Niemiec. W lidze wygrało z Bawarczykami trzy miesiące wcześniej 2:0. Późniejszy bilans jest dla zespołu z Zagłębia Ruhry druzgocący - licząc wszystkie rozgrywki, Bayern odniósł 12 zwycięstw w 15 spotkaniach.

Mecz w Monachium zaplanowano na dzisiaj na godzinę 18:30. Trzy godziny wcześniej Borussia Dortmund (34 pkt), której piłkarzem jest Łukasz Piszczek, zagra przed własną publicznością z Hamburgerem SV. W ekipie BVB nie ma już Aubameyanga, możliwy jest za to powrót po kontuzji Marco Reusa. Pauzował przez osiem miesięcy z powodu urazu kolana.