Reklama
Karolina Dudzik Profil autora » Motocykl używany - Yamaha Fazer 600  
31 maja 2012   Brak komentarzy  




Kilka sezonów motocyklowych za mną. Przyszedł czas na zmianę sprzętu. Przesiadka z choppera na coś bardziej turystycznego. Zdecydowałam się na Fazera 600. Myśl o tym sprzęcie już dwa lata wcześniej chodziła mi po głowie. Chciałabym podpowiedzieć, jak zabrać się za kupowanie używanego motocykla.

Przede wszystkim - jakie są nasze oczekiwania?
Po przejechaniu około 30 000 km w poprzednim sezonie, w różnych warunkach pogodowych, z plecakiem lub bez, na czas czy też spacerowo, wreszcie miałam jednoznaczne pojęcie jakiego motocykla poszukuję.
Motocykl, który będzie się dobrze zbierał, miał zapas mocy oraz będzie wygodny zarówno dla kierowcy, jak i pasażera. Dodatkowo sprzęt, który pójdzie na koło oraz pozwoli zejść na kolano.

Fazer w oczekiwania wkomponował się idealnie. Czy potrzebuję czegoś więcej? Na ten moment nie. W pierwszej wersji zdarzeń w rachubę wchodził tylko i wyłącznie żółty kolor. Doszłam do wniosku, że nie będę zachowywać się jak typowa baba, tylko bardziej niż na kolor (choć powszechnie wiadomo, że żółty jeździ szybciej niż srebrny), skupię się na silniku oraz sprawach technicznych. Sam motocykl, o którym mowa, pojawił się właściwie z przypadku i okazyjnie. Osobiście uczulona jestem na słowo „okazja”, chęć posiadania Fazera jednak była silniejsza. Na szczęście na swojej drodze spotykamy ludzi którzy potrafią trzeźwo spojrzeć na sytuację, w momencie kiedy my nie potrafimy. Jakkolwiek nie było, wreszcie sprzęt pojawił się w garażu.

Obranie strategii - oględziny
Każdy używany sprzęt na coś choruje. Tak samo motocykle, jak i auta. Nie oszukiwałam się, że „nie bity, nie katowany, nie leżał”. I wam też radzę oswoić się z taką myślą. Motocykl używany, jak sama nazwa wskazuje, jest po prostu... używany. Kwestia tylko, jak bardzo był eksploatowany. I w tym miejscu przy kupnie należy objąć strategię. Najlepiej, by na motocykl spojrzał ktoś, kto jeździ podobnym sprzętem, kto od razu będzie wiedział, na co zwrócić uwagę w modelu oraz wyłapie mankamenty danego egzemplarza.

Pierwsza w oczy rzuciła się owiewka, która nie jest oryginalna. Z jednej strony fajnie, bo wizualnie wygląda lepiej niż te stosowane w roczniku '99. Motocykl wygląda drapieżniej i agresywniej. Przyznam, że poprzednia owiewka zupełnie mi się nie podoba. Natomiast musiał być powód, dla którego owiewka została zmieniona. Gleba? Szlif? Dzwon? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiem, jednak w myśl zasady „mniej wiesz - dłużej żyjesz”, nie dochodziłam do sedna sprawy. Grunt, że lagi, półka i kierownica proste. Reszta wyjaśni się w testach.

Motor utrzymany w dobrym stanie. Jak na 12-letni sprzęt na pierwszy rzut oka nie sprawiał wrażenia zajechanego, dobitego, czy w trakcie zacierania. Gaźniki wyregulowane. Pracuje równo. Żałuję jedynie, że nie miałam okazji sprawdzić sprzętu na hamowni przed kupnem.

Fazer napędzany łańcuchem. Sam łańcuch potrzebował naciągnięcia i smarowania. Egzemplarz Fazera, o którym mowa, wyposażony jest w scottoiler. Jak wiadomo, jest grono zwolenników oraz przeciwników owego urządzenia. W zasadzie samo posiadanie do niczego nie zobowiązuje. Postanowiłam zapoznać się z tym udogodnieniem i wyregulować. Jak się później okazało, nie jest to prosta sprawa, ale kiedy już wychwyci się system, to rzeczywiście scottoiler sprawdza się idealnie.

Szyba turystyczna - kilka centymetrów dłuższa od standardowej. Podgrzewane manetki, jak okazało się podczas testów – niedziałające. I co dla mnie najważniejsze - brak wszelkich kufrów, stelaży i innych gadżetów zwiększających objętość oraz cenę motocykla. Minimalizm w czystej formie.
Zatankowane, łańcuch nasmarowany, czas ruszyć na testy...
Dodaj wiadomość do:   Śledź informacje na nasza-klasa.pl Dodaj informacje na facebook.com Ustaw status GG Dodaj informacje na wykop.pl
Oceń artykuł: Aktualna ocena: 6.00 Autor:
Ilość głosów: 1
Karolina Dudzik
Profil autora » Wyślij znajomemu »
Reklama
Umiesz pisać? Masz ciekawy temat?
Chcesz dorobić jako freelancer?
Skontaktuj się z nami

Waluty więcej walut »

Kurs NBP z dnia: 2018-01-19
Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.7301 zł +0.01 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.1750 zł +0.01 zł
Hrywna (Ukraina) 1 UAH (₴) = 0.1178 zł 0.00 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.3994 zł -0.01 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.5576 zł +0.01 zł
Przelicznik walut
na
Reklama